Kiedy kurz opadł, a Abdullah Mason dopisał do swojego rekordu kolejne wielkie zwycięstwo, twarde dane z Neilson Media Research potwierdziły: boks w Stanach ma się świetnie. Szczyt oglądalności podczas pojedynku z Albertem Bellem sięgnął 820 tysięcy widzów przed telewizorami.
Mason, który w dramatycznym stylu rozbił Bella w ostatniej, 12. rundzie i obronił tytuł WBO wagi lekkiej, stał się twarzą najbardziej zaangażowanego „nie-PPV” wydarzenia tego roku. Łącznie gala przyciągnęła ponad 3,2 miliona widzów, generując kosmiczne zasięgi w social mediach: 139,7 miliona impresji i ponad 5 milionów bezpośrednich interakcji.
To był boks przez wielkie „B” – 12 rund walki o wszystko, nokaut w końcówce i show, które wciągnęło miliony. Jeśli ktoś twierdził, że boks traci na znaczeniu, niech spojrzy na te cyfry. Krótka piłka – ring zweryfikował wszystko.