Adelaida Maria Ruiz (19-1-1) skutecznie zrewanżowała się Ginny Fuchs (4-1). Sędziowie punktowali 99-91, 96-94 i 97-93, choć najwyższa nota wzbudziła sporo kontrowersji. Mimo mocnego początku w wykonaniu olimpijki Fuchs, to agresywny, bokserski styl Ruiz przejął kontrolę nad walką od czwartej rundy.
W końcówce starcia Ruiz dociśnięta do ściany Fuchs, przypieczętowała wygraną zdecydowaną ofensywą w dziesiątej rundzie. Po problemach z kontuzją ręki, które wykluczyły Fuchs po ich poprzednim boju, tym razem to Ruiz wyszła z wymiany jako zwyciężczyni, cementując swoją pozycję na tronie WBC.