Kariera Anthony'ego Joshuy od lat znajduje się pod lupą całego bokserskiego świata. Jednak w obecnym momencie, pełnym spekulacji na temat jego przyszłości, być może najrozsądniejszym podejściem byłoby wykazanie się odrobiną powściągliwości.
Autor felietonu zauważa, że nikt z zewnątrz nie jest w stanie w pełni zrozumieć emocjonalnych i zawodowych rozterek, z jakimi mierzy się były mistrz świata. Pozwolenie mu na chwilę ciszy wydaje się być uczciwszym rozwiązaniem niż nieustanne analizowanie każdego jego kroku.