Sampson Lewkowicz, promotor Davida Benavideza, wyraźnie zaznaczył, że jego zawodnik „nie będzie czekał” na Dmitrija Biwoła. To stanowisko podkreśla determinację obozu Benavideza do dynamicznego rozwoju kariery i unikania długich przerw w oczekiwaniu na konkretne starcia. Oświadczenie to sugeruje, że Benavidez jest gotowy na inne wyzwania, jeśli walka z Biwołem nie zostanie szybko ustalona.
Lewkowicz wyraził także nadzieję, że Dmitry Biwoł nie pójdzie w ślady Saula „Canelo” Alvareza. Sugestia ta odnosi się do potencjalnych problemów z doprowadzeniem do walki, co mogłoby wiązać się z długimi negocjacjami lub trudnościami w ustaleniu terminu, podobnie jak miało to miejsce w przeszłości z „Canelo”.