Bill Haney wściekły: Walka z Davisem upadła, a na horyzoncie wraca Shakur Stevenson | Boxing24
Devin Haney miał w planach wielki powrót w Atlancie, ale plany spaliły na panewce. Bill Haney nie kryje frustracji po tym, jak Keyshawn Davis odrzucił ofertę walki o mistrzostwo świata WBO.
Ten artykuł został przygotowany przy wsparciu narzędzi AI i zweryfikowany przez redakcję Boxing24 przed publikacją.
W obozie Devina Haneya (33-0, 15 KO) wrze. Bill Haney, ojciec i menadżer mistrza, otwarcie przyznaje, że jest „rozbity” po decyzji Keyshawna Davisa (15-0, 10 KO). Ten drugi odrzucił 2,13 miliona dolarów – czyli 25 procent z puli ponad 8 milionów – wynegocjowanych w procesie przetargowym WBO. „Byłem przygotowany na strategiczny i wielki wieczór w Atlancie, a teraz zostajemy w próżni” – przyznał z goryczą Bill Haney.
W kuluarach natychmiast odżył temat Shakura Stevensona. Choć wcześniej negocjacje z obozem Stevensona rozbiły się o żądania dotyczące limitu wagowego (144 funty), Bill Haney nie pozostawia wątpliwości: jego syn nie zrezygnuje z mistrzowskiego pasa, by zadowolić rywali. „Powiedzieli nam: zrzućcie pas, a ja odparłem: zrzućcie portki” – rzucił w swoim stylu Haney. Teraz losy Devina pozostają zagadką, a WBO musi wyznaczyć kolejny krok w drabince wagowej. Czy dojdzie do starcia na szczycie z Shakurem Stevensonem? Jeśli wierzyć obozowi Haneyów, drzwi są otwarte, ale tylko na mistrzowskich zasadach.