Kiedy Austin Trout wchodził do ringu Xfinity Mobile Arena w Filadelfii w stroju Apollo Creeda, liczył na show. Skończyło się jednak tragicznie. 40-letni zawodnik, który po karierze w boksie rękawicowym (37-5-1, 18 KO) odnosił sukcesy w BKFC, został w drugiej rundzie posłany na deski potężnym prawym Bena Bonnera.
Trout, który w swojej karierze mierzył się z Canelo Alvarezem i Miguelem Cotto, tym razem stracił przytomność po jednym, czystym ciosie. Ten „nokaut grozy” to kolejna smutna lekcja dla weteranów ringu, którzy szukają przygód w brutalnym świecie walk na gołe pięści.