Bryan Flores (29-1-1) odniósł trzecie z rzędu zwycięstwo, tym razem pewnie dominując Jonathana Navarro (18-3) na dystansie 10 rund. Sędziowie punktowali 98-92, 97-93 i 98-92 dla Meksykanina. Navarro, który miał ogromne problemy z limitem wagowym, przyznał po walce, że to był jego ostatni występ w kategorii junior półśredniej.
Flores potwierdził, że jego siła tkwi w kombinacjach i utrzymywaniu wysokiego tempa. „Rozbijałem go aktywnością” – przyznał po walce. Teraz ambicje Meksykanina sięgają szczytu: celuje w mistrza WBA, Gary’ego Antuanne’a Russella. Navarro, choć pokonany, musiał przyznać: „Jego moc bierze się z zaskoczenia, czujesz to dopiero, gdy zaczynasz opadać z sił”.