Carl Froch wspomina: Kto mógł zatrzymać Andre Warda? Tylko jeden! | Boxing24

Był nieuchwytny, perfekcyjny, a jego rekord lśnił nieskazitelnie. Andre Ward, „Syn Boga”, przez lata pozostawał zagadką, której nikt nie zdołał rozwiązać. Mistrzowie tacy jak Chad Dawson czy Mikkel Kessler próbowali, a Carl Froch ze wszystkich sił usiłował zrzucić go z piedestału.

Teraz, po latach, były mistrz świata w super średniej,

Carl Froch (33-2, 24 KO), wskazał jedynego pięściarza, który według niego miał realne szanse zakończyć perfekcyjny bilans Warda. W jego opinii, ten niewiarygodny wyczyn był w zasięgu tylko jednego człowieka - niepokonanego walijskiego fenomenu,

Joe Calzaghe (46-0, 32 KO).

Froch, który sam uległ

Andre Wardowi (32-0, 16 KO) na punkty, doskonale znał jego umiejętności. Jego wypowiedź to hołd dla Calzaghe’ego, potwierdzający niezwykłą klasę obu legendarnych mistrzów, którzy nigdy nie skrzyżowali ze sobą rękawic.