Teraz, po latach, były mistrz świata w super średniej,
Carl Froch (33-2, 24 KO), wskazał jedynego pięściarza, który według niego miał realne szanse zakończyć perfekcyjny bilans Warda. W jego opinii, ten niewiarygodny wyczyn był w zasięgu tylko jednego człowieka - niepokonanego walijskiego fenomenu,
Joe Calzaghe (46-0, 32 KO).
Froch, który sam uległ
Andre Wardowi (32-0, 16 KO) na punkty, doskonale znał jego umiejętności. Jego wypowiedź to hołd dla Calzaghe’ego, potwierdzający niezwykłą klasę obu legendarnych mistrzów, którzy nigdy nie skrzyżowali ze sobą rękawic.