Wielka walka w wadze półśredniej wisi w powietrzu! Jack Catterall (33-2, 14 KO), który po imponującym zwycięstwie nad Shakhramem Giyasovem w Egipcie nieustannie domaga się największych wyzwań, jest gotowy na starcie z mistrzem WBO, Devinem Haneyem. Potencjalny pojedynek miałby się odbyć już 3 października w Atlantic City.
33-letni mańkut z Chorley, trenowany przez byłego pretendenta Stephena Smitha, jest w życiowej formie. Po bolesnej, pierwszej porażce z Joshem Taylorem, odbudował się, notując trzy kolejne zwycięstwa – nad Harlemem Eubankiem, Ekowem Essumanem i wspomnianym Giyasovem. Teraz celuje w sam szczyt.
Menadżer Catteralla, Sam Jones, potwierdził gotowość swojego podopiecznego do podjęcia rękawicy. „To bardzo proste, zapytali: 'chcecie tej walki, żeby walczyć z Devinem Haneyem 3 października w Atlantic City?', a my odpowiedzieliśmy: 'Absolutnie tak, wyślijcie nam ofertę, a załatwimy to w 10 sekund'” – zdradził Jones w rozmowie z BoxingScene. „I po prostu czekamy na odpowiedź.”
Apetyt Catteralla na starcie z Haneyem jest ogromny, a jego ostatnie występy dowodzą, że jest gotowy na największe wyzwania. Jeśli negocjacje zakończą się sukcesem, 3 października możemy być świadkami prawdziwej wojny w Atlantic City, która bez wątpienia wstrząśnie wagą półśrednią.