Conor Benn, który według doniesień miał zarobić 15 milionów dolarów za ten występ, zmierzył się z twardym Regisem Prograisem w 10-rundowym pojedynku. Starcie to, odbywające się na stadionie Tottenham Hotspur w Londynie, zakończyło się zdecydowanym zwycięstwem Benna, który dominował w większości rund, mimo wytrwałej postawy rywala.
Sędziowie punktowi jednogłośnie wskazali na zwycięstwo Conora Benna, co podkreśla skalę jego dominacji nad Regisem Prograisem. Mimo że Prograis udowodnił swoją odporność, przetrwając pełne dziesięć rund, to Benn konsekwentnie narzucał swoje tempo i celował w kluczowe ciosy, zapewniając sobie wyraźną przewagę na kartach punktowych.