Wojna na słowa rozkręca się do czerwoności! Conor Benn poluje na pas Ryana Garcii i zapowiada brutalną egzekucję | Boxing24

Wojna na słowa rozkręca się do czerwoności! Conor Benn poluje na pas Ryana Garcii i zapowiada brutalną egzekucję

Conor Benn (25-1, 14 KO) ma w głowie tylko jeden cel. Chce zdobyć zielony pas federacji WBC w kategorii półśredniej, czyli trofeum, które przed laty należało do jego legendarnego ojca, Nigela Benna. Brytyjski bombardier, zajmujący obecnie pierwsze miejsce w rankingu pretendentów, jasno daje do zrozumienia, że panujący na tronie Ryan Garcia (25-2, 20 KO) nie będzie miał gdzie uciec. Choć negocjacje między reprezentującą Garcię stajnią Golden Boy/DAZN a wspierającą Benna grupą Zuffa Boxing straciły ostatnio tempo, 29-letni pięściarz z Essex tylko podkręca atmosferę.

Podczas wydarzenia TKO w Waszyngtonie Benn nie krył sportowej złości. Brytyjczyk odpuścił nawet niedzielną uroczystość wprowadzenia swojego ojca do Międzynarodowej Galerii Sław Boksu (IBHOF), aby pojawić się w USA, gdzie z trawnika Białego Domu oglądał galę UFC. Myślami był jednak wyłącznie przy mistrzowskim pasie, który Garcia wywalczył w lutym po zwycięstwie nad Mario Barriosem i którego jeszcze nie zdążył obronić. Benn, który w swoim ostatnim występie w kwietniu wypunktował Regisa Prograisa, zapowiada ringową rzeź.

„Kiedy z nim zawalczę? Kiedy w końcu zmierzy się z długopisem i wyjdzie z tej swojej kryjówki. Dostanie ciężkie lanie, nie ma sprawy. Rozbiję go na kawałki, jak tylko podpisze kontrakt” – grzmi Benn. Czy dojdzie do tej hitowej konfrontacji? Wszystko zależy od tego, kiedy Garcia zdecyduje się podjąć rękawicę. Ring zweryfikuje wszystko.