Waga Conora Benna (24-0, 15 KO), wynosząca 71,5 kilograma, rzuca cień na jego przygotowania do walki z Ryanem Garcią (25-2, 20 KO). Do wyznaczonego limitu kategorii półśredniej (147 funtów, czyli około 66,7 kg) brakuje mu aż 4,8 kg, a czasu jest coraz mniej. To zaledwie trzy tygodnie do dnia, w którym „The Destroyer” będzie musiał zmieścić się w limicie, co stawia pod znakiem zapytania jego profesjonalizm i zdolność do dotrzymania umowy.
Teoretycznie, 4,8 kg w trzy tygodnie to zadanie do wykonania dla zawodowego boksera, jednak tak duża nadwaga na tym etapie może świadczyć o zaniedbaniach w diecie lub o innych, niewyjaśnionych problemach. Fani i eksperci z niepokojem obserwują sytuację, zastanawiając się, czy Benn uniknie scenariusza z przeszłości, gdy jego waga stanowiła problem.
Pytanie brzmi, czy Conor Benn jest w stanie bezpiecznie i efektywnie zrzucić wagę, nie wpływając negatywnie na swoją kondycję i wytrzymałość w ringu? Ewentualna niedyspozycja z powodu drastycznej redukcji może mieć fatalne konsekwencje w starciu z tak dynamicznym i silnym uderzającym rywalem jak Ryan Garcia. Decydujące tygodnie przed walką będą kluczowe dla losów tego elektryzującego pojedynku.