Zdaniem Sahniego, choć
Yoenli Hernandez (5-0, 4 KO) to niepokonany talent, to kubański pięściarz jest podatny na przeciwników dysponujących „ciężkimi rękami” i precyzyjnym wyczuciem czasu. Właśnie te cechy przypisuje
Denzelowi Bentleyowi (18-3-1, 15 KO), brytyjskiemu mistrzowi wagi średniej, który mógłby stworzyć dla Hernandeza poważne wyzwanie.
Sahni wierzy, że starcie tych dwóch pięściarzy ma sens i byłoby prawdziwą gratką dla fanów. Dla Bentleya byłaby to szansa na awans w rankingach, a dla Hernandeza sprawdzian jego odporności na ciosy i umiejętności adaptacji w ringu.