Bivol odrzuca fortunę! Trylogia z Beterbijewem utknęła w martwym punkcie | Boxing24

Bivol odrzuca fortunę! Trylogia z Beterbijewem utknęła w martwym punkcie

Sytuacja w wadze półciężkiej staje się coraz bardziej napięta. Prezydent IBA, Umar Kremlew, nie kryje frustracji. Mimo złożenia propozycji opiewającej na kwotę dwukrotnie wyższą niż w poprzednich starciach, obóz Dmitry'ego Biwoła (25-1, 12 KO) pozostaje nieugięty. Czy to strach, czy chłodna kalkulacja mistrza?

Ringowa szermierka między Biwołem a Arturem Beterbijewem (21-1, 20 KO) to historia dwóch skrajnie różnych światów. Po wymianie ciosów w Arabii Saudyjskiej, gdzie panowie podzielili się zwycięstwami w dwunastorundowych bataliach, świat boksu domaga się kropki nad „i”. Beterbijew, który po ostatniej porażce pali się do rewanżu, jest gotowy na każdą propozycję. Biwoł natomiast – po sukcesie z Michaelem Eifertem w maju tego roku i zabiegu łokcia z 4 lipca – skupia się na obowiązkach wobec federacji WBO i planowanej walce z Callumem Smithem. Jedno jest pewne: trylogia, na którą czeka cały świat, na razie pozostaje tylko w sferze życzeń Kremlewa.