Niespodziewany nokaut w dziewiątej rundzie, który zadał Filip Hrgović młodemu i obiecującemu Mosesowi Itaumie, okazał się jedynie początkiem dramatu. Jak ujawnił promotor Frank Warren, 21-letni Brytyjczyk doznał kontuzji nogi, co dodatkowo skomplikowało jego pierwszą zawodową porażkę. Itauma po walce był w tak złym stanie, że potrzebował tlenu, nie był w stanie samodzielnie wstać i musiał zostać wyniesiony z ringu na noszach.
To koniec marzeń o szybkim podboju wagi ciężkiej i tytule, który miał być jego przepustką do historii. Itauma, który przed walką legitymował się nieskazitelnym rekordem 14-0, zderzył się z brutalną rzeczywistością. Porażka z Hrgoviciem, która wstrząsnęła bokserskim światem, pozostawiła po sobie nie tylko ból klęski, ale i poważne konsekwencje zdrowotne. Szokująca diagnoza kontuzji nogi stawia pod znakiem zapytania najbliższą przyszłość tej wschodzącej gwiazdy boksu. Czekamy na dalsze informacje o stanie zdrowia Itaumy.