Eddie Hearn oskarża TKO o próbę przejęcia Anthony'ego Joshuy na walkę z Tysonem Furym | Boxing24

Negocjacje w sprawie potencjalnego super-pojedynku Anthony'ego Joshuy z Tysonem Furym wpadają w kolejne tarapaty. Promotor Eddie Hearn publicznie oskarżył firmę TKO, właściciela UFC, o próbę obejścia Matchroom i przeciągnięcia Joshuy do walki w Stanach Zjednoczonych, co jeszcze bardziej komplikuje i tak już trudne rozmowy.

Ten artykuł został przygotowany przy wsparciu narzędzi AI i zweryfikowany przez redakcję Boxing24 przed publikacją.

Kolejne zgrzyty w rozmowach Joshua-Fury

Jak donosi portal Boxing247.com, Eddie Hearn, szef Matchroom Boxing, wyraził swoje oburzenie wobec firmy TKO. Oskarżył ich o działanie na szkodę negocjacji w sprawie długo oczekiwanego starcia Anthony'ego Joshuy z Tysonem Furym. Hearn twierdzi, że TKO, które niedawno stało się potężnym graczem w świecie sportów walki po fuzji z UFC, próbuje wmanewrować Joshuę w walkę w Ameryce, całkowicie pomijając Matchroom jako jego promotora.

„Próby obejścia Matchroom i bezpośredniego kontaktu z Anthonym są niedopuszczalne. To tylko zaognia atmosferę wokół walki, która już teraz jest niezwykle trudna do zorganizowania ze względu na kwestie takie jak lokalizacja - czy to ma być Wembley, czy może Arabia Saudyjska?” - miał powiedzieć Hearn, co dodatkowo wskazuje na głębokie podziały między stronami. Taka ingerencja zewnętrznego podmiotu może poważnie zagrozić realizacji hitowego pojedynku, który fani boksu wyczekują od lat, a który ma szansę zdefiniować układ sił w wadze ciężkiej na długie lata.

Okiem redakcji Boxing24: To typowa zagrywka w świecie wielkiego boksu, gdzie poza ringiem toczy się równie zacięta walka o wpływy i pieniądze. Zarzuty Hearna wobec TKO, o ile są prawdziwe, świadczą o desperackiej próbie przejęcia kontroli nad jednym z największych pojedynków dekady. Takie działania rozpraszają zawodników i podważają zaufanie między promotorami. Dla Joshuy, który potrzebuje tej walki, aby ugruntować swoją pozycję, ciągłe zawirowania mogą być frustrujące. Z perspektywy taktycznej, ewentualna zmiana miejsca walki na USA mogłaby wpłynąć na adaptację obu pięściarzy, choć dla profesjonalistów tej klasy ma to mniejsze znaczenie niż kwestie finansowe i promocyjne. Należy jednak pamiętać, że negocjacje to proces, a kulisy często bywają bardziej złożone, niż mogłoby się wydawać, co potwierdza dynamiczna strefa wiedzy bokserskiej Boxing24.