Edwin De Los Santos (17-2, 15 KO) wraca do gry z jednym celem: nokautem. Dominik, który w 2022 roku w trzeciej rundzie brutalnie odprawił Jose „Rayo” Valenzuelę (15-3, 9 KO), ma dość tłumaczeń rywala o rzekomych problemach z nogą i słabym przygotowaniu. „Po wszystkich wymówkach, prawda i tak wychodzi na jaw” – ucina De Los Santos przed niedzielnym starciem w The Cosmopolitan.
Dla De Los Santosa to ważny moment. Po długiej przerwie spowodowanej zakrzepem w nodze i frustrującym, nieodbytym pojedynku z Keyshawnem Davisem, Dominik związał się z Zuffa Boxing. Organizacja prowadzona przez Danę White'a i Nicka Khana obiecuje aktywność, której zawodnik desperacko potrzebował.
Pięściarz nie zapomniał też o Shakurze Stevensonie. „Obwiniam go w 100%” – mówi o ich nudnym starciu z 2023 roku. De Los Santos marzy o rewanżu i jest pewny swego: „Jeśli do niego dojdzie, zapewniam, że wygram, prawdopodobnie przez nokaut”.