Gdy wydawało się, że 26 lipca wszystko jest dopięte na ostatni guzik, do gry wkroczył obóz Errola Spence'a Jr. Jak poinformował trener Tszyu, Jeff Fenech, ekipa „The Truth” domaga się przesunięcia limitu na wagę średnią. Początkowo mówiono o 156 funtach, potem stanęło na 158, a teraz Amerykanin chce aż 160 funtów.
Tim Tszyu (27-3, 18 KO), który w przeszłości bił się nawet na tydzień po otrzymaniu oferty (jak w przypadku starcia z Sebastianem Fundorą), nie robi z tego problemu. „Myślicie, że martwię się o dwa funty? Nie. Idę po to” – skomentował Tszyu, sugerując, że Spence próbuje tylko znaleźć dla siebie mentalną przewagę przed wyjazdem na obcy teren.
Spence, który ostatni raz w ringu zameldował się przy okazji porażki z Terence'em Crawfordem, przylatuje do Australii w czwartek. Atmosfera jest gęsta, a każda dodatkowa jednostka wagi to kolejna rysa na reputacji tego zestawienia.