Młodzieńcza dynamika kontra chorwacka twardość
Po zaciętym boju w londyńskiej O2 Arenie, który zakończył się spektakularnym zwycięstwem przez nokaut i zdobyciem pasa IBF wagi ciężkiej, Filip Hrgović postanowił ocenić siłę uderzeń swojego młodego rywala, Mosesa Itaumy.
„Zebrałem jego najlepsze strzały, runda po rundzie. Muszę przyznać, że Itauma ma ciężkie ręce i potrafi uderzyć, ale byłem przygotowany na takie wyzwanie. Mimo że przez wiele rund przegrywałem na punkty, czułem, że mam siłę, by to odwrócić” - stwierdził Hrgović, który w dramatycznym stylu przełamał młodego Brytyjczyka.
Chorwat, który stał się pierwszym mistrzem świata wagi ciężkiej ze swojego kraju, podkreślił swoją wytrzymałość i determinację, która pozwoliła mu przetrwać nawałnicę ciosów i ostatecznie zadziwić bokserski świat, wychodząc zwycięsko z walki, która wydawała się już przesądzona na korzyść Itaumy.