W sobotni wieczór w James L. Knight Center w Miami królował brutalny boks na gołe pięści, a świadkiem tego spektaklu był sam "Król Cyganów". Tyson Fury z bliska obserwował kolejne zwycięstwo przez nokaut w wykonaniu niepokonanego specjalisty od nokautów, Gustavo Trujillo. Po tym, jak Trujillo obronił swój pas mistrza świata BKB w wadze ciężkiej, Fury osobiście założył mu na biodra mistrzowski pas.
Brytyjski mistrz przybył do USA, aby wspierać swojego rodaka, Micka Terrilla, który przyjął walkę z Trujillo w krótkim terminie, rzucając wyzwanie mistrzowi świata BKB w wadze ciężkiej. Niestety, Terrill poległ, a show skradł Trujillo, imponując swoją siłą nokautu i niezłomną postawą. Obecność Fury'ego tylko dodała splendoru wydarzeniu, podkreślając rosnące zainteresowanie boksem na gołe pięści.