Szef Matchroom Boxing, Eddie Hearn, po raz kolejny lawirował wokół tematu zaległych płatności, które stały się kością niezgody w negocjacjach dotyczących walki stulecia między Tysonem Furym (35-0-1, 25 KO) a Anthonym Joshuą (28-3, 25 KO). Kluczowe pytanie, dotyczące rzekomych wypłat dla Joshuy za walkę z Demseyem Prengą, padło podczas późniejszej fazy rozmowy.
Hearn, słynący z dyplomacji i unikania bezpośrednich odpowiedzi, nie potwierdził, czy Joshua otrzymał uzgodnioną sumę za ten pojedynek. Jego powtarzające się odniesienia do 'zaległych płatności' pozostawiły pole do spekulacji, podsycając plotki o problemach finansowych związanych z organizacją gal.
W kuluarach mówi się o napięciach na linii zawodnik-promotor, zwłaszcza gdy w grę wchodzą tak gigantyczne kwoty i niepewne projekty. Brak jasnych deklaracji ze strony Hearna tylko wzmaga ciekawość i podgrzewa atmosferę wokół jednego z najbardziej pożądanych starć w historii wagi ciężkiej. Jak widać, na polu finansowym 'szermierka na pięści' bywa równie zacięta, co w ringu.