Dominikańczyk, który w swojej 16-letniej karierze bokserskiej sięgał po pasy WBA w kategoriach super piórkowej i piórkowej, nie szuka łatwych rozwiązań. Jego bilans 39-7-1 (28 KO) mówi sam za siebie – to pięściarz, który zawsze szukał wymiany ciosów z największymi, jak choćby z Ryanem Garcią czy Josephem Diazem Jr.
18 lipca w James L. Knight Center Fortuna stanie naprzeciwko Kolumbijczyka Aleandro Munery. Rywal, choć w boksie ma bilans 8-9-4, w świecie walk na gołe pięści czuje się jak ryba w wodzie – legitymuje się tam rekordem 2-0 z dwoma nokautami. Obaj zawodnicy umówili się na limit 155 funtów.
Co ciekawe, gospodarzem gali będzie legenda UFC, Jon Jones. Dla Fortuny to trudny sprawdzian, zwłaszcza że po ostatnich ośmiu występach musiał przełknąć gorycz pięciu porażek, ostatnio kończąc bój przed czasem z Rashidi Ellisem w listopadzie 2025 roku. Czy dynamika i technika byłego mistrza wystarczą w brutalnej grze bez rękawic?