Zaledwie dzień po tym, jak Isis Sio wybudzono ze śpiączki farmakologicznej, jej ringowa rywalka Jocelyn Camarillo zdecydowała się podzielić swoimi emocjami w rozmowie z lancem Pugmire'em. Camarillo przyznała, że okres między zakończeniem pojedynku a otrzymaniem dobrych wieści ze szpitala był dla niej traumatycznym przeżyciem.
„Moje myśli były wszędzie” – wyznała pięściarka, opisując ciężar niepewności, który towarzyszy każdemu zawodnikowi w tak skrajnych sytuacjach. Publiczne wyznanie zawodniczki rzuca nowe światło na ludzki wymiar boksu, w którym rywalizacja sportowa w ułamku sekundy ustępuje miejsca trosce o życie drugiego człowieka.