Były olimpijczyk z 2016 roku, Joe Cordina (19-1, 9 KO), usłyszał zarzuty napaści podczas rozprawy w Cardiff Magistrates Court. Sprawa dotyczy incydentu sprzed stacji benzynowej w Pentwyn, do którego doszło 27 lutego. Razem z Jamesem O’Brienem, Cordina nie przyznał się do winy – co ciekawe, oskarżenia mają dotyczyć wzajemnych zatargów obu mężczyzn.
Sąd przyznał zawodnikowi bezwarunkową kaucję, a proces zaplanowano na 13 października. Dla 34-letniego pięściarza to kolejny ciężki cios w ostatnim czasie. Przypomnijmy, że wcześniej stracił szansę na walkę z Abdullahem Masonem w Cleveland po tym, jak odmówiono mu wizy wjazdowej do Stanów Zjednoczonych. Ringowa kariera Cordiny znalazła się w zawieszeniu.