Josh Kelly (19-1-1, 9 KO), który w zeszłym tygodniu w Dżuddzie stoczył krwawy bój z Caoimhinem Agyarko, nie chce tracić czasu. Mimo głębokich rozcięć na twarzy, mistrz IBF junior średniej planuje wielki powrót pod koniec roku. Jego celem jest Jaron „Boots” Ennis, który niedawno zdominował Xandera Zayasa.
Panowie wymienili już uprzejmości w mediach społecznościowych, a Kelly nie ukrywa, że marzy mu się występ w USA przeciwko jednemu z najlepszych techników na świecie. „Boots to świetny sportowiec, to byłaby wielka walka” – deklaruje 32-latek. Obydwaj pięściarze współpracują z promotorem Matchroom, co znacząco ułatwia negocjacje. Jeśli proces leczenia ran przebiegnie zgodnie z planem trenera Adama Bootha, możemy być świadkami jednego z najciekawszych zestawień końcówki roku.