Majid żąda krwawego odwetu! Wojna na linii Manchester-Bolton nabiera rumieńców | Boxing24

Majid żąda krwawego odwetu! Wojna na linii Manchester-Bolton nabiera rumieńców

Ich majowa batalia w Manchesterze, wpisana w rozpiskę gali z udziałem Daniela Dubois i Fabio Wardleya, rozgrzała trybuny do białości. Ostatecznie sędziowie większościową decyzją wskazali na Gavina Gwynne'a (19-4-2, 5 KO), ale Khaleel Majid (16-1, 4 KO) uważa ten werdykt za pomyłkę. Jak sam przyznaje, nawet fani Walijczyka pisali do niego w mediach społecznościowych, twierdząc, że to on wygrał tamto starcie. Majid chce wyjaśnić tę sprawę raz na zawsze. Cel jest prosty: rewanż jako walka wieczoru na północy Anglii.

Sprawa nie jest jednak oczywista. 36-letni Gwynne, były mistrz Europy w wadze lekkiej, ma za sobą dwie kontrowersyjne potyczki z Cameronem Vuongiem i może szukać innych wyzwań zamiast wracać do starych śmieci. Majid oskarża rywala o celowe zawyżanie swojej ceny rynkowej, ale jednocześnie zapowiada, że jeśli dojdzie do rewanżu, styl walki będzie identyczny. Szykuje się wyniszczająca wymiana ciosów w stylu legendarnej trylogii Gatti-Ward. Czy Walijczyk podejmie rękawicę? Ring zweryfikuje wszystko.