Martin Bakole otwarcie zarzucił Benowi Shalomowi, promotorowi Boxxer, próbę zniszczenia jego kariery. Pięściarz twierdzi, że obecnie pozostaje wolnym agentem, podczas gdy promotorzy usiłują blokować jego dalsze ruchy i rozwój.
Przedstawiciele grupy Boxxer stanowczo odpierają te zarzuty, zaprzeczając, jakoby celowo utrudniali karierę zawodnikowi. Sytuacja pozostaje napięta, a przyszłość Bakole na rynku promotorskim stoi pod znakiem zapytania w obliczu trwającego sporu.