To będzie starcie nie tylko na pięści, ale i na nerwy! Kiedy Ryan Garcia (24-2, 20 KO) i Conor Benn (23-0, 14 KO) spotkają się 12 września w Las Vegas, świat boksu spodziewa się elektryzującej atmosfery. Ale "King Ry" już teraz podgrzewa ją do czerwoności, zapowiadając nietypową "broń" w arsenale medialnych prowokacji.
Podczas gdy większość pięściarzy w obliczu agresywnych zachowań rywali grozi rewanżem w ringu, Garcia ma inne plany. "Jeśli Benn spróbuje mnie dotknąć, oberwie jajkami. Mam je ze sobą!" - takie słowa mogą szokować, ale idealnie wpisują się w ekscentryczny wizerunek amerykańskiego gwiazdora, który nie boi się iść pod prąd.
Czy ta "jajeczna" groźba to tylko kolejna prowokacja, mająca na celu zwiększenie zainteresowania walką, czy może Garcia faktycznie zaskoczy wszystkich podczas jednego z publicznych wystąpień? Jedno jest pewne - wrześniowy pojedynek w Las Vegas i poprzedzające go wydarzenia promocyjne będą z pewnością pełne niespodzianek, a "King Ry" zadba o to, by o nim mówiono.