Triumf nad Derekiem Chisorą w sobotę zapewnił Deontayowi Wilderowi dalsze perspektywy na najwyższym szczeblu królewskiej kategorii wagowej. Były mistrz świata udowodnił, że wciąż jest siłą, z którą należy się liczyć, otwierając sobie drzwi do kolejnych, dużych pojedynków.
Kluczowe pytanie, które teraz stawiają sobie zarówno eksperci, jak i fani boksu, brzmi: kto będzie następnym rywalem Amerykanina? Po sobotnim występie Wilder znajduje się w komfortowej sytuacji, mając przed sobą wiele potencjalnych scenariuszy i rywali w walce o powrót na absolutny szczyt.