Droga Lavanta Brownlee do czołówki nie była usłana różami. Przez długi czas zawodnik ten funkcjonował jedynie jako uzupełnienie składu, pozostając z dala od błysku fleszy zarezerwowanego dla największych gwiazd sceny amatorskiej.
Obecnie sytuacja uległa diametralnej zmianie. Eksperci coraz częściej wskazują na Brownlee jako na zawodnika o ogromnym potencjale olimpijskim, który potrafi przejąć kontrolę nad walką w kluczowych momentach. Jego determinacja i ewolucja techniczna sprawiają, że wyrósł na jedną z najciekawszych postaci w kontekście przyszłych igrzysk.