Gwatemalski "El Matador", Lester Martinez (17-0, 15 KO), staje przed arcyważnym testem w Los Angeles. Mimo że w swojej ojczyźnie potrafił już zgromadzić blisko cztery tysiące fanów, dzisiejsza noc w Kalifornii ma odpowiedzieć na kluczowe pytanie - czy jego urok i styl walki są na tyle uniwersalne, by pociągnąć za sobą widownię również na obczyźnie?
Gala z jego udziałem to szansa na umocnienie pozycji na międzynarodowej arenie i udowodnienie, że tytuł tymczasowego mistrza WBC w wadze super średniej nie jest dziełem przypadku, lecz efektem ciężkiej pracy i niezwykłego talentu. Martinez, znany z bezkompromisowego stylu, z pewnością nie zamierza zostawiać niczego w rękach sędziów.
To strategiczny ruch w karierze gwatemalskiego pięściarza, który dąży do walki o pełnoprawne mistrzostwo. Udany występ i przyciągnięcie licznej widowni w Los Angeles mogą otworzyć mu drzwi do jeszcze większych starć i sprawić, że nazwisko Martineza będzie wymieniane jednym tchem z największymi gwiazdami wagi super średniej.