Były mistrz świata, Liam Smith (33-4-1, 20 KO), szykuje się do powrotu na ring, aby sprawdzić, ile jeszcze ognia w nim drzemie. 4 września w fińskim Kirkkonummi, 'Beefy' zmierzy się z Ilarim Kujalą w 10-rundowym pojedynku, mającym pokazać, czy Anglik wciąż ma aspiracje do walk o najwyższe laury w zdziesiątkowanej wadze średniej.
Po kilku trudnych bataliach i gorzkich porażkach, Smith szuka odrodzenia. Wybór Kujali, choć dla szerszej publiczności mało znanego, ma być testem jego kondycji i umiejętności po przerwie. Wiek 36 lat to dla wielu bokserów moment, kiedy kariera zaczyna chylić się ku zachodowi, jednak Smith ma nadzieję udowodnić, że wciąż stać go na wiele.
Gala w Kirkkonummi będzie kluczowa dla przyszłości 'Beefy'ego'. Zwycięstwo pozwoli mu utrzymać się w grze o większe walki, natomiast porażka może oznaczać koniec marzeń o powrocie na szczyt. Fińska ziemia stanie się arenas, na której Liam Smith będzie walczył nie tylko z rywalem, ale i z upływającym czasem.