Według DiBelli, każda kolejna walka Canelo Alvareza (61-2-2, 42 KO) jest kluczowa. Szczególne znaczenie zyskuje jego obrona pasa 31 października w Rijadzie, gdzie zmierzy się z niepokonanym Christianem Mbilli (23-0, 20 KO). DiBella uważa, że chociaż Canelo nadal jest magnesem dla fanów i synonimem boksu, jego czas na szczycie zbliża się ku końcowi.
„Canelo może wciąż dźwigać ciężar boksu na swoich barkach, ale jego era nie będzie trwać wiecznie. Realnie, widzę go w ringu jeszcze raz, może dwa razy, a potem koniec,” powiedział DiBella. To gorzka pigułka dla fanów, ale być może również motywacja, by nie przegapić ostatnich występów legendy.
Starcie z Mbilli, który jest agresywnym i mocno bijącym pięściarzem, będzie prawdziwym testem dla Canelo. Jeśli Meksykanin wyjdzie z niego zwycięsko, być może da DiBelli i reszcie świata do myślenia. Niezależnie od tego, każda runda Canelo to już historyczna chwila.