Krwawa jatka w Dublinie! Mark Chamberlain nokautuje w dziesiątej rundzie | Boxing24

Krwawa jatka w Dublinie! Mark Chamberlain nokautuje w dziesiątej rundzie

W ringu w Dublinie nie było kalkulacji, była za to wojna na wyniszczenie. Mark Chamberlain (18-1-1, 13 KO) pokazał charakter mistrza, wyciągając zwycięstwo z samego gardła piekła. Pierce O'Leary (19-1, 11 KO), faworyt miejscowych kibiców, przeżył prawdziwy horror, lądując na deskach już w drugiej i trzeciej rundzie po ciosach, których zwyczajnie nie widział.

Mimo rozbitego, krwawiącego nosa i dominacji Chamberlaina w pierwszej fazie walki, O'Leary pokazał niesamowite serce do walki. W siódmej rundzie odwrócił losy rywalizacji, posyłając Chamberlaina na matę potężnym uderzeniem na tułów. Brytyjczyk był w opałach, jednak przetrwał kryzys. Dziesiąta runda była końcem marzeń Irlandczyka – potężny lewy, a potem seria czystych ciosów sprawiły, że sędzia musiał przerwać ten spektakl, by ratować zdrowie gospodarza.

Promotor Frank Warren po walce krótko podsumował te wydarzenia: „Obaj wojownicy przynieśli boksowi dumę”. Choć w kontrakcie widnieje zapis o rewanżu, dzisiejsza noc należy do Chamberlaina, który udowodnił, że potrafi wygrać każdą wojnę.