Mike Perez, reprezentujący Kubę, odnotował powrót na zawodowy ring po rocznej absencji. W walce, która odbyła się w obiekcie Co-op Live, jego przeciwnikiem był Franklin Arinze.
Mimo że Perez dopisał do swojego rekordu kolejne zwycięstwo, sposób, w jaki tego dokonał, pozostawił wiele do życzenia. Weteran ringów, powracający po długiej przerwie, nie zaprezentował formy, która mogłaby zwiastować powrót do czołówki, co rodzi pytania o jego dalszą karierę w profesjonalnym boksie.