Młot z Pacyfiku w akcji! Teremoana Jnr (12-0, 12 KO) demoluje Savage’a (11-2, 11 KO) w dwie rundy! | Boxing24

Młody i potężny Teremoana Jnr (12-0, 12 KO) kontynuuje swój agresywny marsz przez dywizję królewską, dosłownie zmiatając z ringu DeAndre'a Savage'a (11-2, 11 KO) już w drugiej rundzie na australijskim Gold Coast. Ten były olimpijczyk i nadzieja wagi ciężkiej nie pozostawił wątpliwości, kto tu jest przyszłą gwiazdą. Eddie Hearn już wpatruje się w jego potencjał.

Z każdym kolejnym starciem Teremoana Jnr (12-0, 12 KO) udowadnia, że jest siłą, z którą trzeba się liczyć w wadze ciężkiej. Reprezentując dumę swojego dziadka i dziedzictwo Wysp Cooka, ten były olimpijczyk i promowany przez Matchroom wojownik w efektowny sposób zdemolował DeAndre'a Savage'a (11-2, 11 KO) w zaledwie dwie rundy. Gigantyczny Australijczyk, mierzący 198 cm wzrostu, od samego początku narzucił swój styl, szukając długiego, prawego sierpowego.

Savage, pochodzący z Flint w stanie Michigan, nie miał w zasadzie nic do zaoferowania. Cofając się przez większą część pierwszej rundy, nie był w stanie odpowiedzieć na szybkość i precyzję ciosów Teremoany. Już po pierwszej rundzie było jasne, że ten pojedynek nie potrwa długo. Publiczność na Złotym Wybrzeżu w Australii z zapartym tchem śledziła losy starcia, które niebawem miało się zakończyć nokautem.

W drugiej rundzie ciężkie ręce Teremoany zrobiły swoje. Po przyjęciu kolejnego potężnego prawego, Savage musiał chwytać się rywala, by ustać na nogach. Chwilę później, po kolejnym precyzyjnym uderzeniu prawicą, Savage wylądował na deskach. Spojrzał w stronę swojego narożnika, szukając natchnienia lub instrukcji, lecz pozostał na kolanach, słuchając odliczania sędziego aż do dziesięciu. Koniec walki nastąpił w 1 minucie i 26 sekundzie drugiej rundy.

„Jestem bardzo dumny, że mogę reprezentować nasz naród na światowej scenie” – powiedział zwycięzca. „To było niesamowite. To moja pierwsza walka wieczoru… Eddie Hearn zaprowadzi mnie na sam szczyt. Wszyscy widzą, że jestem teraz bardziej cierpliwy. Miałem nadzieję, że on wstanie… ale nie mogę się doczekać kolejnych wyzwań. Słyszałem, że powinienem znaleźć się na karcie walk AJ-Fury. To stare pokolenie, a my jesteśmy nowym pokoleniem”. Hearn zapowiedział, że poziom rywali będzie sukcesywnie podnoszony. „Teremoana jest zbyt dobry. Widziałeś strach w oczach Savage’a. Gdy tylko trafił, jego oczy wychodziły z orbit. Nie trafił zbyt czysto, ale on nie chciał wstać. Musimy znaleźć kogoś, kto się podniesie, bo to wszystko jest częścią progresji i drogi… To fantastyczny wojownik, a gdy tylko trafi, walka zmienia się nie do poznania.”