Przez ostatnie miesiące bokserski świat szalał na punkcie Mosesa Itaumy (8-0, 6 KO), młodego leworęcznego talentu z wagi ciężkiej. Jego nazwisko pojawiało się w nagłówkach obok największych nazwisk, a eksperci wieszczyli mu świetlaną przyszłość. Dziś wieczorem, w starciu z zaprawionym w bojach Filipem Hrgoviciem (16-1, 13 KO), ten brytyjski „gorący” prospekt stanie wreszcie przed prawdziwym testem.
Dla 21-letniego Itaumy to szansa na ostateczne wejście na szczyt. Walka z Hrgoviciem to nie tylko pojedynek na ringu, ale przede wszystkim próba charakteru i umiejętności. Chorwat, choć sam ma za sobą imponującą karierę, jest teraz przeszkodą, którą Itauma musi pokonać, aby udowodnić, że wszelkie pochwały i przewidywania nie były na wyrost.
Czy młody „cudowny chłopiec” brytyjskiego boksu sprosta oczekiwaniom i zaprezentuje ten legendarny błysk geniuszu, który ma uczynić go przyszłym mistrzem? Czy też doświadczenie i „ciężkie ręce” Hrgovicia okażą się zbyt trudną barierą? Odpowiedź poznamy już dziś, gdy Itauma wkroczy do ringu, by pokazać, czy jest gotowy na jaskinię lwa.