W środowisku wagi ciężkiej nie cichną echa nieustannych prób sprowokowania Murata Gassijewa przez kontrowersyjnego Jarrella Millera. Rosjanin jednak z pełną obojętnością podchodzi do tych działań, konsekwentnie odmawiając wciągnięcia się w słowne utarczki, które często nie prowadzą do konkretnych pojedynków.
Zamiast tego, Gassijew aktywnie szuka opcji, które realnie posuną jego karierę naprzód. Potencjalnym rywalem, który mógłby spełnić te kryteria, jest brytyjski weteran Derek Chisora. Negocjacje w sprawie tej walki są w toku, choć na razie bez konkretnego przeciwnika i ustalonej daty. „Del Boy” to nazwisko, które gwarantuje emocje i mogłoby być interesującym sprawdzianem dla Rosjanina.
„Jeśli ta walka z Chisorą rozwinie moją karierę, to oczywiście, że ją przyjmę” - miał powiedzieć Gassijew. To pokazuje jego pragmatyczne podejście i determinację do walki wyłącznie z rywalami, którzy mają realny wpływ na jego pozycję w wadze ciężkiej, zamiast angażować się w medialne gierki.