Oleksandr Usyk wybiera rywala na pożegnalną walkę. Fiasko negocjacji z Deontayem Wilderem | Boxing24
Plany hitowego starcia Oleksandra Usyka z Deontayem Wilderem w Stanach Zjednoczonych legły w gruzach. Ukraiński geniusz szermierki na pięści, który po majowym boju z Rico Verhoevenem zapowiedział już tylko jeden pożegnalny występ w karierze, wytypował dwuosobową listę potencjalnych oponentów, wśród których znajduje się niepokonany czempion globu.
Ten artykuł został przygotowany przy wsparciu narzędzi AI i zweryfikowany przez redakcję Boxing24 przed publikacją.
Zmiana kursu ukraińskiego mistrza po upadku hitu z Wilderem
Jak informuje brytyjski portal Boxing News, negocjacje w sprawie amerykańskiej konfrontacji Oleksandra Usyka z potężnie bijącym Deontayem Wilderem zakończyły się definitywnym fiaskiem. Obóz reprezentanta Ukrainy natychmiast zareagował na impas i zdefiniował dwuosobową listę potencjalnych oponentów, otwierając drogę do przygotowania ostatniego pojedynku w zawodowej karierze genialnego mańkuta.
Dla Usyka będzie to bezwzględnie ostatni krok w ringu. W maju Ukrainiec stoczył znacznie trudniejszy niż powszechnie prognozowano bój z Rico Verhoevenem, którego ostatecznie zastopował w jedenastej rundzie wyczerpującej batalii. Bezpośrednio po tamtym zwycięstwie zrzekł się trzech pasów mistrzowskich wagi ciężkiej, jasno sygnalizując, że zamierza wejść między liny już tylko raz. Upadek negocjacji z Wilderem wymusza zmianę planów, a obecność na celowniku niepokonanego mistrza świata zapowiada wielkie wydarzenie w kalendarzu gal bokserskich.
Z perspektywy czysto ringowej rezygnacja z konfrontacji z Wilderem drastycznie zmienia profil taktyczny przygotowań Usyka. Amerykanin polowałby wyłącznie na pojedynczą bombę z prawej ręki, co wymagało bezustannej czujności i zarządzania dystansem. Zwrot w stronę aktualnego, niepokonanego czempiona oznacza z kolei metodyczne szachy na najwyższym poziomie, gdzie o losach rund decydują praca nóg, ring IQ oraz precyzja wiodącego prawego prostego. Usyk wyraźnie odrzuca bezpieczne zakończenie kariery, stawiając na rywala gwarantującego sportowe wyzwanie najwyższej próby.