Oleksandr Usyk (25-0, 16 KO), niekwestionowany król dwóch kategorii wagowych, pożegnał się z tytułami WBC, WBA oraz IBF. „To dobry dzień, by zwolnić pasy dla kolejnych zawodników. Nie odchodzę ze sportu, czeka mnie jeszcze ostatni taniec” – zakomunikował Usyk w mediach społecznościowych.
Decyzja zapadła po zaciętej batalii z Rico Verhoevenem w Egipcie, którą Usyk wygrał przed czasem w 11. rundzie. Mimo statusu legendy, prezydent WBC Mauricio Sulaiman nie ukrywał rozczarowania formą przekazania tej informacji, podkreślając, że dowiedział się o wszystkim z sieci. Ukrainiec, który w swojej karierze rozbił Tysona Fury'ego, Anthony'ego Joshuę oraz Daniela Duboisa, odchodzi jako postać pomnikowa. Czekamy na ostatni ruch mistrza.