Oscar De La Hoya wściekł się na doniesienia o wrześniowym starciu Ryana Garcii (25-2-1, 20 KO) z Conorem Bennem (25-1, 14 KO). – Nikt o to nie prosił, kibice tego nie chcą! – grzmi promotor, nazywając medialne plotki „fake newsem”.
De La Hoya przypomina, że Garcia ma wiążące kontrakty z Golden Boy i DAZN, a próby pominięcia jego stajni w organizacji walki są prawnie wątpliwe. „Złoty Chłopiec” twierdzi, że sam wolałby doprowadzić do rewanżu z Devinem Haneyem, który byłby znacznie większym wydarzeniem niż konfrontacja z Bennem, forowana przez Zuffę i Turkiego Alalshikha. – Nie można po prostu robić walk bez naszej zgody. W Ameryce obowiązują umowy – podsumował De La Hoya, przy okazji wytykając brak zaproszenia dla najważniejszych amerykańskich promotorów na ostatni „szczyt pokojowy” w boksie.