O'Shaquie Foster, 32-letni mistrz WBC w wadze junior lekkiej, nie bawi się w półśrodki. Po serii imponujących zwycięstw nad Robsonem Conceicao, Stephenem Fultonem i Raymondem Fordem, Teksańczyk ma jeden cel: Shakura Stevensona. Foster zapewnia, że nie potrzebuje klauzul rehydracyjnych ani ochrony, chce po prostu „starej szkoły” i rozstrzygnięcia sporu między linami.
Obaj pięściarze znają się doskonale ze wspólnych sparingów. Foster twierdzi, że to właśnie osobiste zniewagi ze strony Stevensona napędzają go do tej walki najbardziej. „On pomógł Rayowi Fordowi przygotować się do walki ze mną, a skoro Ford poległ, to znaczy, że Shakur ma prawo się bać. Jeśli on jest wersją 2.0 i to nie zadziałało, to znaczy, że w ringu ze mną będzie miał problem” – grzmi mistrz. Foster jest otwarty na wyzwania, celując również w takie nazwiska jak Emanuel Navarrete.