Planowany na wrzesień powrót Manny’ego Pacquiao legł w gruzach po tym, jak ogłoszono odroczenie walki z Floydem Mayweatherem. Fani liczyli na sequel hitu z 2015 roku, ale na ten moment sprawa została zamrożona.
Filipińska legenda wciąż pozostaje w centrum uwagi, jednak po przesunięciu terminu sztab zawodnika musi błyskawicznie szukać alternatyw. Pacquiao nie zamierza składać broni, ale każda godzina zwłoki działa na niekorzyść weterana, który chce pożegnać się z kibicami w wielkim stylu. Krótka piłka – póki co czekamy na ruch obozu Pacquiao.