Reito Tsutsumi (5-0) potwierdził, że jest jednym z największych prospektów wagi lekkiej. Już w pierwszej rundzie Alvino Herrera (18-1-2) dwukrotnie lądował na deskach po atomowych lewych sierpowych Japończyka. Choć Meksykanin próbował ratować się klinczami, jego los był przesądzony.
W drugiej rundzie, po zaledwie 28 sekundach, Tsutsumi po raz trzeci wymierzył sprawiedliwość, zmuszając sędziego do przerwania nierównej walki. Japończyk, obecnie 14. w rankingu WBA, po takim pokazie siły z pewnością pnie się w górę zestawienia.