Majowa konfrontacja tych dwóch brytyjskich kolosów w Manchesterze przeszła do historii jako jedna z najbardziej dramatycznych walk ostatnich lat. Dubois, po tym jak dwukrotnie znalazł się na deskach we wczesnych rundach, pokazał serce prawdziwego wojownika. Stopniowo przejmował kontrolę nad pojedynkiem, by w jedenastej rundzie zastopować wyczerpanego i zbitego Wardleya, zdobywając pas.
Tamta walka była testamentem ich niezłomnego ducha i potężnych uderzeń. Teraz, gdy oficjalnie ogłoszono rewanż, fani na całym świecie zacierają ręce. To będzie nie tylko starcie o prestiż, ale przede wszystkim o koronę wagi ciężkiej, która dla obu pięściarzy oznacza wejście na szczyt bokserskiej hierarchii.
Szczegóły dotyczące dokładnej daty i lokalizacji drugiego pojedynku mają zostać ogłoszone wkrótce, ale jedno jest pewne - kibice mogą spodziewać się kolejnej 'wojny', która na długo pozostanie w pamięci.