Paddy Donovan (13-0, 10 KO), którego czeka walka o tytuł IBF, zaryzykował wszystko, przyjmując pojedynek z
Tyronem McKenną (23-4-1, 6 KO). Ta decyzja, choć świadczy o jego ambicji i wierze w swoje umiejętności, może mieć poważne konsekwencje dla jego dalszej kariery, zwłaszcza jeśli coś pójdzie nie tak.
Starcie w Dublinie to klasyczna walka w „jaskini lwa”, gdzie doświadczony McKenna będzie chciał pokrzyżować plany młodszego rodaka. Czy to odważne posunięcie Donovana okaże się genialnym gambitem, czy też otworzy drzwi do nieprzewidzianych komplikacji w drodze po upragniony pas mistrza świata?