Sam Noakes mierzy w Williama Zepedę! Pas mistrza świata na horyzoncie | Boxing24

Po imponującym zwycięstwie nad Denysem Berinchykiem, niepokonany Sam Noakes (13-1, 13 KO) wyraził chęć zmierzenia się z niekwestionowanym Williamem Zepedą (29-0, 25 KO). To potencjalne starcie elektryzuje fanów na całym świecie i może być jedną z najbardziej dynamicznych walk roku.

W środowisku bokserskim często powtarza się frazę „style make fights”, ale w kontekście starcia między Samem Noakesem (13-1, 13 KO) a Williamem Zepedą (29-0, 25 KO) to zdanie nabiera szczególnego znaczenia. Brytyjczyk, po sobotnim triumfie nad Denysem Berinchykiem (18-0, 9 KO), otwarcie deklaruje, że to właśnie niepokonany Meksykanin jest jego kolejnym celem w drodze po mistrzostwo świata.

Noakes, znany ze swojego agresywnego stylu i nokautującego uderzenia, stanowiłby idealne wyzwanie dla nieustannie nacierającego Zepedy, którego intensywność i potężne ciosy są postrachem dywizji lekkiej. „Czułem się fantastycznie w ringu, a zwycięstwo nad Denysem to tylko potwierdzenie, że jestem gotowy na największe wyzwania - powiedział Noakes po walce. - Zepeda to prawdziwy wojownik, ale wierzę, że moje pięści są w stanie go zatrzymać. To walka, którą chcą zobaczyć fani, i ja też ją chcę!”

Eksperci przewidują, że ewentualne starcie tych dwóch tytanów mogłoby zamienić ring w prawdziwą szermierkę na pięści, pełną dynamiki i ostrych wymian. Obaj pięściarze rzadko cofają się przed ryzykiem, co gwarantuje emocje od pierwszej do ostatniej rundy. Negocjacje z pewnością nie będą łatwe, ale jeśli dojdzie do tego pojedynku, fani boksu na całym świecie będą świadkami spektaklu, który może na długo zapisać się w historii.