Giovani Santillan (35-1, 18 KO) oraz Abass Baraou (17-2, 9 KO) wiedzą, że w ringu Frontwave Arena nie będzie miejsca na kalkulacje. Dla Santillana, który po sensacyjnej wpadce z Brianem Normanem Jnr w maju 2024 roku musiał odbudować swoją pozycję, to walka o powrót do elity. Amerykanin z San Diego nie ukrywa: potrzebuje tego zwycięstwa, by znów usiąść przy stoliku mistrzów.
Po drugiej stronie barykady stanie Abass Baraou. Niemiec, były mistrz świata WBA, to maszyna do bicia, która zyskała szacunek ringową egzekucją na Yoenisie Téllezie. Choć ostatnio musiał uznać wyższość Xandera Zayasa, Baraou przekonuje, że ma w swoim arsenale wszystko, by rozbić Santillana. Gala ProBox Promotions zapowiada się jako wieczór, w którym ktoś pożegna się z marzeniami o wielkim boksie.