„Wieżowiec” Sebastian Fundora, król wagi super półśredniej, ma jasno sprecyzowane plany na przyszłość. Najpierw obowiązkowa obrona, a zaraz potem na celowniku pojawia się Jaron „Boots” Ennis - pod warunkiem, że ten ostatni pokona Josha Kelly'ego i sięgnie po pas IBF.
Stawka jest wysoka. Fundora otwarcie mówi o unifikacji tytułów w dywizji do 69,8 kg (154 funtów), co z pewnością dodałoby prestiżu jego panowaniu. Walka z Ennisem, jeśli do niej dojdzie, byłaby prawdziwą gratką dla fanów pięściarstwa, stawiając naprzeciw siebie dwóch najbardziej ekscytujących zawodników tej kategorii wagowej.
Cały świat bokserski z napięciem śledzi ruchy Fundory i Ennisa. Jeśli plany „Bootsa” się powiodą i zdobędzie on tytuł IBF, zderzenie tych dwóch tytanów będzie tylko kwestią czasu, obiecując niezapomniane widowisko.