Sensacja w Newark! Damian Knyba pokonuje Andy'ego Ruiza Jr | Boxing24
Damian Knyba sprawił gigantyczną niespodziankę za oceanem. Polski wieżowiec pewnie wypunktował ociężałego Andy'ego Ruiza Jr, grzebiąc mocarstwowe plany powrotu byłego mistrza świata wagi ciężkiej.
Polski triumf na amerykańskim ringu
To miała być łatwa przeprawa i trampolina do kolejnych kasowych wyzwań dla Andy'ego Ruiza Jr (35-3-1, 22 KO). Rzeczywistość w ringu okazała się jednak bezwzględna dla byłego zunifikowanego czempiona królewskiej kategorii. Damian Knyba (18-1, 11 KO) zaprezentował doskonałą dyscyplinę taktyczną, świetnie wykorzystał gigantyczny zasięg ramion i kompletnie zneutralizował ataki faworyzowanego rywala.
Od pierwszego gongu Ruiz sprawiał wrażenie powolnego i bezradnego. W jego poczynaniach brakowało dawnej dynamiki oraz firmowych, błyskawicznych kombinacji, którymi przed laty zaszokował bokserski świat. Knyba mądrze kontrolował dystans lewym prostym, stopował chaotyczne próby skracania dystansu i nie dawał wciągnąć się w niebezpieczne wymiany w półdystansie.
Knyba wkracza do gry, Ruiz na zakręcie
Z upływem kolejnych minut frustracja w narożniku Ruiza narastała. Polski pięściarz konsekwentnie bronił wypracowanej przewagi punktowej, punktując z dystansu i bezlitośnie karcąc każdą nieszczelność w defensywie rywala. Po dwunastu rundach sędziowie nie mieli wątpliwości, przyznając zasłużone zwycięstwo Knybie, dla którego jest to zdecydowanie najcenniejszy skalp w karierze.
Dla Ruiza ten blamaż może oznaczać definitywny koniec marzeń o ponownym wejściu do ścisłej elity wagi ciężkiej. Meksykanin zaprzepaścił głośny powrót i po tak bezbarwnym występie trudno oczekiwać, by promotorzy z czołówki chcieli jeszcze stawiać na niego w walkach mistrzowskich.